Zmiany w przepisach o imprezach masowych

Zmiany w przepisach o imprezach masowych

Zmiany w przepisach o imprezach masowych

W dniu wczorajszym w Warszawie obradował tzw. „Okrągły stół” ws. bezpieczeństwa na stadionach. Możemy jedynie odnotować, że się odbył. Jak wieść dziennikarska niesie nie padły na nim żadne konkrety.
O wiele ciekawsze, a zupełnie przemilczane w mediach, było za to posiedzenie grupy roboczej powołanej w ramach Rady Bezpieczeństwa Imprez Sportowych (tj. organu doradczego Prezesa Rady Ministrów przy MSWiA), która zebrała się celem przedstawienia rekomendacji nt. ewentualnych zmian w ustawie o bezpieczeństwie imprez masowych.

Nowe propozycje

W trakcie posiedzenie pojawiło się kilka postulatów, które w mojej ocenie warto przytoczyć. Pokrywają się one częściowo z wcześniejszymi propozycjami Komisji Ligi i Komisji Dyscyplinarnej, o których możesz przeczytać tu.
Przede wszystkim nie ma żadnych planów tworzenia nowego aktu prawnego. MSWiA zapowiada jedynie kilka zmian, których projekt może pochodzić od Komendy Głównej Policji.
Przedstawiciele Policji zaproponowali kilka zmian. Ich zdaniem zasadnym jest wprowadzenie zapisów zezwalających na to, by w przypadku imprez masowych o szczególnie podwyższonym ryzyku były one rozgrywane bez udziału kibiców gości.
Dodatkowo Policja wskazała na potrzebę zmian w regulacjach dotyczących przejazdów kibiców na imprezy masowe. Zdaniem Policji to właśnie na trasach przejazdu grup kibiców przytrafiają się największe problemy.
Ponadto Policja zaproponowała wprowadzenie zakazu flag wielkoformatowych, które ich zdaniem służą ułatwieniu popełnianiu przestępstw na stadionach. Nie padły jednak żadne konkrety.
Pojawił się też pomysł powrotu Policji na stadiony. Obecność ta nie byłaby obligatoryjna – miałoby to odbywać się za zgodą właściwego komendanta Policji.
Warta odnotowania jest dyskusja nad ewentualną zmianą przepisów dotyczących posiadania i używania środków pirotechnicznych. Padła propozycja, by samo stosowanie takich środków stanowiło jedynie wykroczenie. Z kolei ekscesy z użyciem pirotechniki, np. rzucanie czy strzelanie, miałoby być traktowane stanowczo i surowo. Ze strony MSWiA padła deklaracja przyjrzenia się „problemowi” przez ekspertów Ministerstwa Sprawiedliwości.
Podniesiono też problem nieskuteczności tzw. zakazów klubowych. Dzieje się tak choćby ze względu na brak przepisów dotyczących formy doręczenia decyzji. Również i nad tym problemem ma pochylić się MSWiA.

Jak oceniać nowe postulaty?

Moim zdaniem część propozycji jest warta przemyślenia. Pomysł traktowania posiadania i używania „pirotechniki” jako wykroczenia jest właściwym kierunkiem. Należy wskazać, iż przypadki, gdy w trakcie prezentacji tzw. opraw meczowych dzieje się coś złego, są sporadyczne. Są oczywiście takie przypadki, jak mecz w ramach Pucharu Polski pomiędzy Legią Warszawa i Arką Gdynia, spotkanie pomiędzy Lechem Poznań i Legią Warszawa, czy też derby Krakowa, ale z drugiej strony są też statystyki, w tym policyjne, z których jasno wynika, że na stadionach z roku na rok jest coraz bezpieczniej. Prezentacje meczowe są ozdobą piłkarskich spotkań, na które, nie oszukujmy się, czasami nie da się patrzeć. Za „legalizacją” środków pirotechnicznych opowiadali się choćby prezes PZPN Zbigniew Boniek czy przedstawiciele Ekstraklasy S.A. Nie bez znaczenia jest również to, że wbrew obiegowej opinii, stosowanie pirotechniki jest dopuszczalne choćby w krajach skandynawskich, np. w Norwegii.
Należy jednak zastanowić się czy taka zmiana spowoduje dalsze modyfikacje przepisów? Czy po przyjęciu, że takie zachowanie stanowić będzie wykroczenie, w dalszym ciągu stosowane będą obligatoryjne zakazy wstępu na imprezy masowe? Czy ewentualne zmiany pociągną za sobą zmiany choćby w niefortunnie sformułowanym art. 57a ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych? Te i wiele innych pytań pozostaną jeszcze przez jakiś czas bez odpowiedzi.
Propozycja wprowadzenia funkcjonariuszy Policji na stadiony w mojej ocenie może bardziej zaszkodzić niż przynieść wymierne korzyści. Oczywiście będzie to fajnie prezentować się w mediach – państwo w końcu weźmie się za chuliganów. Tylko czy w przypadku ekscesów w trakcie meczów Piasta Gliwice z Górnikiem Zabrze oraz Lecha Poznań z Legią Warszawa porządek zaprowadzali pracownicy ochrony czy policjanci? Już dziś kierownicy ds. bezpieczeństwa mają możliwość „wprowadzenia” Policji na stadion. W mojej ocenie obecność Policji na stadionach spowoduje większą agresję wśród kibiców, co z kolei doprowadzi do częstszego łamania prawa.
Za zupełnie niezrozumiały uważam postulat rozgrywania niektórych pojedynków bez kibiców gości. Nie wiadomo bowiem kto i w jaki sposób miałby zdecydować czy dany mecz traktować jako o szczególnie podwyższonym ryzyku? Jak zmierzyć czy spotkanie Wisły Kraków z Sandecją Nowy Sącz będzie bardziej niebezpieczny od meczu Korony Kielce z Pogonią Szczecin? Ponadto taki zapis w sposób ewidentny naruszać będzie konstytucyjną zasadę wolności poruszania się.
Propozycja wprowadzenia zakazu flag wielkoformatowych jest również chybiona. Obecnie obowiązujące przepisy pozwalają na podjęcie działań zmierzających do rozwiązania problemu z tzw. sektorówkami. Wprowadzenie zakazu stosowania flag wielkoformatowych w mojej ocenie byłoby nieskuteczne – łatwo sobie wyobrazić, że w przypadku wprowadzenia takiego zakazu kibice zaczną stosować inne przedmioty, np. mniejsze i niewielkoformatowe flagi, pasy materiału czy papierowe kartony.
Ustawa o bezpieczeństwie imprez masowych swoje lata już ma. Wprowadzenie zmian należy uznać za zasadne, jednakże trzeba to zrobić rozważnie.

Dodaj komentarz